NOTKA RADY ÓSEMKI
WESOŁEJ GROZY SŁOWIAŃSKIEJ
Uczestnicy Rajdu Cieni XII, O Wy – maluczkie stadko słowiańskich wędrowców, miłośnicy cebuli, Wy co bez Naszej boskiej iskry nie dalibyście rady nawet ruszyć tobołka!
My, Rada Ósemki, Najwyżsi z Najwyższych, zachęcamy was – ba, Nakazujemy z boskim beknięciem Narzyra – do tworzenia grup spośród waszego chaotycznego tłumu!
Każda grupa, niby mała rada much pod stołem, ma stworzyć: opis słowiańskiej wioski (z chałupami i kurami wróżącymi z obierek zgniłej cebuli), oraz opis plemienia słowiańskiego – jego wspólne cechy, charakterystykę, nadać wiosce nazwę (coś jak „Cebulogród”), nazwać plemię i jego członków, ustalić hierarchię.
Nie marudźcie jak ciotka z proroczymi kurami – grupujcie się prędko, twórzcie te słowiańskie brednie, bo inaczej wasze kapcie doniosą do nas, a my wyślemy Żywołapkę z naszymi świętymi kaczkami na rekonesans!
Cel? Święta tajemnica Rajdu, ale priorytet boski – stawcie się gotowi z opisami, nim Ścichobonk ziewnie srogo i uśpi Was wszystkich na wieki!
A jak już opis wioski i plemienia będzie gotowy, wyślijcie najszybszą kurę z waszej wioski, by opis ten Radzie Ósemki przyniosła, a Wesoła Rada Słowiańska, umieści go w odpowiednim miejscu.
Rada Ósemki
—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–
Kronika Wielkich Bóstw Starosłowiańszczyzny
(spisana w czasach mgieł, dymu i niekończącej się zabawy)
W pradawnych borach, gdzie mgła tańczyła z dymem, a grzyby szeptały sekrety, narodził się Wielki Krąg Bóstw, który miał władać ludźmi.
I tak powstała Rada Ośmiu, zwana też Wesołą Grozą Słowiańską.
Srogobiła – Matka Stanowczości i Porządku
Bogini, której spojrzenie prostuje kręgosłupy, a obecność sprawia, że nawet chaos zaczyna się ustawiać w kolejce. Srogobiła to ta, która nie pyta, tylko mówi. Nie krzyczy — bo nie musi. Jej głos jest jak dzwon w ciszy: „Zrób to. Teraz.” Patronka matek, nauczycieli, dyżurnych, osób, które mają plan, listę i zegarek.
Ścichobonk – Pan Błogiego Snu
Cichy jak kot na dywanie, miękki jak pierzyna po babci. To on przykrywa ludzi nocą, szepcząc: „Śpij, bo jutro znowu będzie trzeba udawać dorosłego.”
Patron drzemek, spania na drabinie i „jeszcze pięciu minutek”.
🍻 Rzygsław – Bóg Dobrej Zabawy i Rozpasania
Jego śmiech słychać w każdej karczmie, a jego błogosławieństwo objawia się słowami: „A co ci szkodzi? Jeszcze jedną!”
Patron tańców, toastów, śmiechu i tych, którzy wracają do domu o świcie, mówiąc: „To była nudna noc! A teraz idziemy na jednego!”.
Marich Łanna – Pani Obłędu, Grzybów i Dymu
Bogini, która chodzi boso po mchu i rozmawia z muchomorami.
Patronka wizji, dziwnych pomysłów, artystów, filozofów i tych, co patrzą w ognisko trochę za długo.
Jej wyznawcy mówią: „Nie wiem, co widziałem, ale było piękne.”
Słabogniła – Strażniczka Starców i Tych, Co Nie Odchodzą (i trochę śmierdzi)
Bogini o sercu miękkim jak stary koc, ale zapachu… cóż, niech będzie „historycznym”.
Patronka długowieczności, uporu, wspomnień i ludzi, którzy mówią: „Za moich czasów…”.
Jej obecność czuć. Dosłownie.
🍗 Nażyr – Bóg Jedzenia, Obfitości i Przejedzenia
Nażyr to bóstwo, które nie mówi — on mlaska z godnością. Jego brzuch jest okrągły jak księżyc w pełni, a jego stół nigdy nie jest pusty. Patron uczt, dokładek, ognisk, gazów po posiłku i tych, którzy mówią: „Nie jestem głodny… ale zjem.”
To on sprawia, że jedzenie smakuje lepiej, niż powinno.
Pulchny, z twarzą rumianą jak pieczone jabłko. Ubrany w tunikę z lnianego worka, przewiązaną pasem z suszonych kiełbas.
Skrzesiumira – Bogini Ognia i Namiętności
Płonie jak ognisko w noc kupały. Patronka miłości, żaru, flirtów, romansów i wszystkiego, co zaczyna się od „to tylko rozmowa”.
Jej dotyk rozpala serca, policzki i… czasem firanki.
Żywołapka – Strażniczka Małych Stworzeń, Czystej Wody i Dobrej Atmosfery
(Ta, która niesie spokój, świeżość i miękkie futerko)
To ona czuwa nad małymi zwierzątkami, wodą tak czystą, że odbija niebo jak lustro, atmosferą tak dobrą, że nawet Ścichobonk by się uśmiechnął.
Jej kroki są lekkie, jej dłonie miękkie, a jej głos brzmi jak plusk strumyka.
Wioska pierwsza:
